Take a photo of a barcode or cover
Wyraźnym tematem ujednolicajacym zbiór opowiadań Schmitta jest przebaczenie jak również człowiecza potrzeba refleksji nad własnym życiem. Różnorodni, zmyślnie dobrani do historii bohaterowie - seryjny morderca z prowincji, mechanik na statku, który dowiaduje się o śmierci córki, pierwsza dama Francji, dwaj młodzi utalentowani muzycy - mogliby posłużych autorowi na przedstawienie poblemów i przemysleń z niebanalnej perspektywy. Niemniej jednak żadne z opowiadań jak i postaci, nie są literacko dopracowane co powoduje, że całość jest bardzo powierzchowna, wręcz nieciekawa, a czytelnik może odczuwać głęboki niedosyt.
Autor podejmuje problemy ważne i skomplikowane, pisząc o nich nie tyle z lekkością co moim zdaniem wręcz ogólnikowo, na domiar złego podkreślając w historiach zbyt dosłownie to, co każdy czytelnik bez trudu powinien wywnioskować z ich kontekstu. Z tego powodu nie mogę się zgodzić się z autorem, któryjak twierdzi ‘opowiada dużo, użuwając niewielu słów.’
Co prawda opowiadania są krótkie, niestety Schmitt używa zbyt wielu literalność przez co problemy, które porusza moga wydawać się banalnie potraktowane - autor do pewnego stopnia trywializuje ich głębie i złożoność.
Schmitt zachwyca wielu prostotą wypowiedzi, mnie osobiście wydaje się ona wręcz błaha.
Pełna podziwu jestem natomiast dla wyrafinowanego języka i formy dzienników, którymi autor uwieńczyl całość. Precyzyjnie, niemniej jednak głęboko refleksjyjnie i z czułością literackiej pisarz zdradza motywy i okoliczności powstawania utworów. Nie ukrywam, że Trucicielka byłaby dla mnie dużo przyjemniejszą lekturą, gdyby w całości napisano ją w tym stylu.
Autor podejmuje problemy ważne i skomplikowane, pisząc o nich nie tyle z lekkością co moim zdaniem wręcz ogólnikowo, na domiar złego podkreślając w historiach zbyt dosłownie to, co każdy czytelnik bez trudu powinien wywnioskować z ich kontekstu. Z tego powodu nie mogę się zgodzić się z autorem, któryjak twierdzi ‘opowiada dużo, użuwając niewielu słów.’
Co prawda opowiadania są krótkie, niestety Schmitt używa zbyt wielu literalność przez co problemy, które porusza moga wydawać się banalnie potraktowane - autor do pewnego stopnia trywializuje ich głębie i złożoność.
Schmitt zachwyca wielu prostotą wypowiedzi, mnie osobiście wydaje się ona wręcz błaha.
Pełna podziwu jestem natomiast dla wyrafinowanego języka i formy dzienników, którymi autor uwieńczyl całość. Precyzyjnie, niemniej jednak głęboko refleksjyjnie i z czułością literackiej pisarz zdradza motywy i okoliczności powstawania utworów. Nie ukrywam, że Trucicielka byłaby dla mnie dużo przyjemniejszą lekturą, gdyby w całości napisano ją w tym stylu.
challenging
emotional
funny
hopeful
lighthearted
sad
medium-paced
Plot or Character Driven:
Character
Strong character development:
Yes
Loveable characters:
Complicated
Diverse cast of characters:
Yes
Flaws of characters a main focus:
Yes
Another beautiful book of short stories by Eric-Emmanuel Schmitt. I seriously cannot recommend his works enough. This is only the second collection that I've read but I've since bought everything he wrote translated in English that I could... I've never been one for short stories (something about the brevity of them made me feel like they were always unfinished) but I LOVE his stories. They are so magical yet written so beautifully. Simplistic, yet full of detail. The Europa edition includes pages from the author's diary from the time in which he was writing these stories. They offer some great insight into the author's passion for short stories which really made me understand why I loved his so much. I also loved the idea of how the writer becomes the character in whose perspective he is writing:
How do authors of crime novels manage to lead a normal life? I fear for my loved ones... Over the last few days I've become as vicious as my killer, I am no longer the least bit charitable, I kill people with my remarks, and it leaves me jubilant. In the kitchen, I see flasks not of oil or vinegar, but poison; I dream of horrible things while I season my sauces. Yesterday evening I was almost disappointed to be serving a mushroom fricassee which contained nothing dangerous.
Having read his stories, I found it incredibily interesting to go back and imagine him living through the eyes of his characters (especially the evil ones!).
The title story is definitely the best so if you only have the opportunity to read one, read that one! So poetic!
How do authors of crime novels manage to lead a normal life? I fear for my loved ones... Over the last few days I've become as vicious as my killer, I am no longer the least bit charitable, I kill people with my remarks, and it leaves me jubilant. In the kitchen, I see flasks not of oil or vinegar, but poison; I dream of horrible things while I season my sauces. Yesterday evening I was almost disappointed to be serving a mushroom fricassee which contained nothing dangerous.
Having read his stories, I found it incredibily interesting to go back and imagine him living through the eyes of his characters (especially the evil ones!).
The title story is definitely the best so if you only have the opportunity to read one, read that one! So poetic!
Recommended by Radu, he basically pushed it into my arms, so I read it. I must say, Schmitt has some problems with writing. After all this time, his style is still not polished, not good enough. His ideas, however, are beautiful, and, if not inspired, they are at least meant to strike a chord into one's heart. Besides the first story, I liked them all.
reflective
sad
fast-paced
Plot or Character Driven:
Character
Strong character development:
Complicated
Loveable characters:
No
Diverse cast of characters:
Yes
Flaws of characters a main focus:
Yes
mysterious
reflective
medium-paced
Plot or Character Driven:
Character
Loveable characters:
Yes
Diverse cast of characters:
Yes
Flaws of characters a main focus:
Yes
ANTIBIOTICO
Una scrittura buona come il pane e affilata come una lama. Come raccontare i tentativi di redenzione senza risultare sentimentali o prevedibili. Perché forse anche la redenzione è meno prevedibile di quello che pensiamo. A volte può addirittura sembrare un destino beffardo o crudele.
Quattro racconti: un'anziana signora sospettata di omicidio si innamora di un prete; un marinaio troverà da una grave perdita un'occasione di riscatto; due ragazzi divengono l'uno l'ossessione dell'altro; due coniugi dovranno reimparare ad amarsi con gli stratagemmi più strani.
Tutti avranno l'occasione di trovare la redenzione, anche se nessuno la troverà dove se l'era aspettata.
Infine, una profonda dolcezza di fondo e un grande amore per la vita.
Una scrittura buona come il pane e affilata come una lama. Come raccontare i tentativi di redenzione senza risultare sentimentali o prevedibili. Perché forse anche la redenzione è meno prevedibile di quello che pensiamo. A volte può addirittura sembrare un destino beffardo o crudele.
Quattro racconti: un'anziana signora sospettata di omicidio si innamora di un prete; un marinaio troverà da una grave perdita un'occasione di riscatto; due ragazzi divengono l'uno l'ossessione dell'altro; due coniugi dovranno reimparare ad amarsi con gli stratagemmi più strani.
Tutti avranno l'occasione di trovare la redenzione, anche se nessuno la troverà dove se l'era aspettata.
Infine, una profonda dolcezza di fondo e un grande amore per la vita.